niedziela, 05 lutego 2012 14:04

Nalot na Wrzelowiec

Redaktor:  vixaboy
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

W ostatni mroźny sobotni wieczór  redakcja Sopka odwiedziła Zilion Club we Wrzelowcu. Gwiazdą imprezy miał być Bartek Wrona, lider popularnej  pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku grupy JUST 5, obecnie już nieco zapomniany  trzydziestolatek. I wcale nie dziwi nas, że trudno mu odzyskać popularność, ale po kolei. 


Zacznijmy od plusów sobotniej  imprezy, którym jest niewątpliwie sala techno. Ludzie bardzo żywo reagują na to co mówi do nich dj i nie wychodzą, kiedy gra się coś cięższego. Każdy wie po co tam przyszedł, mało osób stoi, praktycznie są to znikome przypadki.


Bardzo duże wrażenie wywarł na mnie set, który zaprezentował nam Dj Extreme. Zagrał bardzo mocno i czysto technicznie, naprawdę choć byśmy chcieli to nie było się do czego przyczepić.


Drugą osobą, która pokazała się z dobrej strony był Dj Oxi, który dopiero zaczyna przygodę z grą dla szerszej publiczności. Grał utwory pod ludzi. W jego secie królowały kawałki takich producentów jak Slayback, Daan'd, Funkwell czy Qidd. Trzeba go też pochwalić za żywiołowe przejścia i kontakt z publicznością.


Wracając do Bartka Wrony. Nie chcemy go na siłę krytykować, ale Mathe.f grający w czasie jego występu na sali techno miał więcej osób, niż owa gwiazda w pomieszczeniu obok. Bartek jednak długo nie pograł, bo zaledwie pół godziny. Zaczął wolnym, romantycznym utworem, jednak nie wszyscy jego fani dali się tym kupić i jakoś nikt nie rwał się do tańca. Czekaliśmy na hity typu "Hugo, tak to właśnie ja" lub "Kolorowe sny", ale przy drugim utworze (Jedna na milion) wybraliśmy brzmienia mniejszej sali.
Mathe.f zagrał bardzo dobrze technicznie, i widać było po reakcji publiczności, ze kawałki jakie serwuje przypadają im do gustu. Świadczy to o tym, że w Zilionie nie gra się tylko komercyjnie. Udergrundowe klimaty też są dobrze przyjmowane, kto wie czy nie lepiej niż tzw. "Wiksa".


Jedynym Dj'em, który nie zrobił nas większego wrażenia był Dj Sushi. Duży plus dla niego za wspaniały kontakt z publiką, widać lata doświadczenia, ale jeżeli przy włączonym dwóch kanałach uderza się w źle ustawione CUE i robi "przejścia" z setkami tysiącami koni, to coś jest chyba nie tak. Podsumowując jego seta, kontakt z publiką prawie jak Hazel, z naciskiem na prawie i spore braki techniczne.


Imprezę oceniamy na 4+. Mimo braku selekcji, możemy tym razem Panom ubranym "jak na mecz" odpuścić ze względu na złą aurę.
Ochroniarze, o których słyszeliśmy tyle złego, wcale tacy okropni nie są. Wykonują swoją prace i nie zauważyliśmy, żeby łamali zasady, których łamać nie powinni.
Obsługa w barze bardzo miła i co ważne, nie sprzedaje alkoholu nieletnim, co sami sprawdziliśmy. Z pozdrowieniami dla Pana barmana na dużej sali.


Podsumowując. Jeżeli lubicie muzykę elektroniczną, dźwięki Slaybacka czy Qidda to śmiało możecie uderzać do klubu Zilion we Wrzelowcu.
Klub polecany przez sopek.pl

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Załóż konto teraz lub zaloguj się

RedMusic.pl – Najlepsze Klubowe Electro MP3 w Sieci

Ankieta

Czy w Pulawach powinien powstać prawdziwy klub?